termos.org

Archive for the 'Jamendo' Category

Jamendo > pornophonique

Kolejnym ciekawym znaleziskiem na Jamendo chciałbym odnowić fakt pisania na Termosie… przynajmniej od czasu do czasu.

Pornophonique to niemiecki projekt, na który składa się 2 artystów i tylko jeden przedmiot, który oficjalnie można nazwać instrumentem itself – gitara. Reszta jest grana i produkowana na Gameboyu, Commodore64 itp.
Całość jest zgrabnym połączeniem muzyki 8bit z muzyką “normalną”, czyli pop-rockiem.
Nie czuję się na siłach za dużo dzis o tym opowiadać. Powiem, tylko, że wychodzi to całkiem sprawnie. Wokal przypomina mi czasami R.E.M. Szczególnie polecam utwór Space Invaders, gdzie pięknie wszystko współgra ze znana melodią leciwego już automatu do gier.
Miłego słuchania!

  

Jamendo > Cool Cavemen

jamendocoolcavemen.png

Chciałem zainaugurować nowy dział w naszym małym przedsięwzięciu. Dział o ciekawych albumach i wykonawcach na Jamendo, których chcielibyśmy pomóc promować. Czym jest Jamendo? Jest to serwis muzyczny, z którego możemy pobierać darmową i legalną muzykę. Jest to miejsce, gdzie promować się mogą muzycy z całego świata udostępniając swoją twórczość na licencji Creative Commons. Zapraszam do lektury o idei Jamendo. Serwis jest całkowicie przetłumaczony m.in. na język polski, więc nikt nie powinien mieć problemu z nawigacją.

Pierwszym wykonawcą, na którego chciałbym zwrócić Waszą uwagę jest zespól Cool Cavemen. Zespół pochodzi z Francji i część ich tekstów w ojczystym języku występuje. Sami określają swoją muzykę jako Rock Fusion z elementami Jazzu i Funka.

Dalej zaprezentuję po prostu moją recencję płyty “Fusion”, która mnie oczarowała:

Jest to jedna z pierwszych płyt jakie ściągnąłem przez Jamendo, a to jest moja pierwsza recenzja.

Cała płyta jest bardzo żywa. Energia przepływa od muzyków poprzez głośniki prosto w nogi słuchacza, które zaczynają stepować. Po chwili zauważamy, jak pierwszy rewelacyjny kawałek tytułowy całego albumu podrywa nas z krzesła i zaczynamy tańczyć, biegać, szaleć. Rewelacyjna muzyka do zabawy, ale również do słuchania. Ciekawe riffy i skoczne rytmy, a wszystko na bardzo równym poziomie.
Całość brzmi trochę jak Red Hot Chilli Peppers z dużą dawką progresywnych, lub wręcz czasem jazzowych riffów na dobrym mocniejszym dźwięku gitary.

Wspomniany tytułowy utwór “Fusion” jest chyba najlepszym numerem płyty. Świetne połączenie funka, rocka i progresywnych riffów, które trwają jeszcze przez kolejny “Pump The Funk Up”. Pozostałe utwory płyty, to też spokojniejsze nieco dźwięki (”New Pirates”), trochę tradycyjnego funky-bluesa (”Space Farmer”) oraz nawet trochę cięższych uderzeń (”Culture & Co.”).

Z ogromną chęcią wysłuchałbym tego zespołu na żywo. Musi byc niesamowicie i żywiołowo.

Jeśli lubisz starych Red Hotów, a ich nowe nagrania Ci się nie podobają, lubisz funky w tradycyjnym wydaniu, lub podziwiasz jazzowe łamane melodie, szukasz czegoś nowego i dobrego? Obadaj Cool Cavemen!